Busem przez polskie ogrody SEZON 3 – OGRÓD 22.

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już trzeci rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na dwudziestą drugą w sezonie 2020 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, dwudziestego drugiego już w sezonie 3.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 22 – Ogród rustykalny w pięknym otoczeniu

Jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. I tak jest również w tym przypadku. A wyróżnikiem tego miejsca jest bez wątpienia to, że to ogród, który budzi moje rustykalne skojarzenia.

Nie znajdziesz w nim niczego, co przypomina współczesne, nowoczesne ogrody. Tu wszystko jest naturalne, luźne, swojskie i mające swoje lata. O tak po prostu stare i klimatyczne, przepięknie skomponowane.

Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej dwudziestej drugiej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 3 – 2020, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Dobranowice, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten różowy kwadrat z numerem 22, to właśnie lokalizacja dwudziestego drugiego ogrodu, położonego w województwie małopolskim, w okolicy Wieliczki. Do pokonania miałem zatem średnią odległość, około 260 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018.

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Natomiast będąc już w sezonie 2020, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment jest już dwadzieścia dwie, z dwudziestu dwóch ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2020?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z Gospodynią tego terenu – Martą.

Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja ogrodu

Dwudziesty drugi odwiedzony ogród położony jest w województwie małopolskim, w niewielkiej miejscowości w okolicy Wieliczki. A zatem już w terenach podgórskich, w bezpośrednim sąsiedztwie właśnie góry, która tworzy dla niego przepiękne tło.

Jednak ten piękny widok jest jednocześnie wielkim zagrożeniem. Bo niesie ze sobą zagrożenie zalewania ogrodu, co miało już miejsce, gdy właśnie z tej wielkiej góry, podczas intensywnych ulew, woda napływa do ogrodu. Niestety.

Wracając do otoczenia, to poza wspomnianą górą, z pozostałych stron ogród otaczają również niezagospodarowane tereny, tworząc równie ładny, zielony krajobraz.

.

Najważniejsze elementy ogrodu

Od pewnego czasu moje ogrodowe relacje staram się upraszczać tzn. zdecydowanie mniej w nich pisać. Tak będzie i tutaj, gdzie zdjęcia wyraźnie biorą górę nad komentarzem. Co więc wartego jest podpatrzenia, a zarazem stanowi ważne elementy tego ogrodu? Jest tego trochę, bo jak na ogród rustykalny przystało, ogród Marty bogaty jest w dekoracje i elementy zagospodarowania, kryjący w sobie wiele ciekawostek.

Zatem po kolei. Ogród jest stosunkowo duży, na moje oko ma około 20 arów. W jego centralnej części stoi budynek mieszkalny, którego z każdej strony otacza trawnik poprzedzielany mini wyspami rabatowymi.

Dodatkowo, cały obrys działki to jedna, długa, ciągnąca się rabata, która „co krok” zmienia swoje oblicze. Raz jest płytsza, raz głębsza, raz wyższa, raz niższa. W każdym razie cały czas pięknie obsadzona, przeróżnymi gatunkami, tworzącymi różnorodne, stopniowane kompozycje.

Ogród Marty, jak na prawdziwy ogród rustykalny przystało, bogaty jest w przeróżne budowle, dekoracje i akcenty, które właśnie ten styl nadają. Jest ich tu naprawdę dużo i właściwie na każdym kroku jest coś, co przyciąga uwagę. Spójrz na najbardziej charakterystyczne. Po pierwsze urokliwy domek gospodarczy, będący jednocześnie jedną, wielką dekoracją.

Po drugie urokliwą, drewnianą altanę, która wygląda jakby stała tu od kilkudziesięciu lat. Tymczasem to budowla dwuletnia, którą Marta wykonała stylizując ją na starą.

W starodawny, rustykalny klimat wpisuje się również kamienny plac i ognisko, z którego miałem przyjemność zjeść pyszny obiad.

Od całości nie odbiega również podwyższony warzywnik zlokalizowany w bocznej części ogrodu, który jest ozdobą samą w sobie.

Ogród Marty to również królestwo prostych, starych, w większości własnoręcznie wykonywanych dekoracji,

do których można zaliczyć również te, przyjazne ptakom i owadom.

Wszystkie rabaty oddzielone są od trawnika wiklinowymi, również własnoręcznie robionymi płotkami,

lub misternie układanymi kamieniami.

Ogród to również królestwo roślin. Jak już widziałeś jest ich tu naprawdę dużo, w przeróżnych gatunkach i odmianach. Ciężko wszystkie wyróżnić, jednak chciałbym Twoją uwagę zwrócić na przepiękne paprocie,

okazałe hortensje,

czy ciekawie wkomponowane wrzosy.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Marty.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na obejrzenie kilku dodatkowych produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji poznać różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Wytypowałem więc określone produkty od Partnerów i wspólnie z Martą mieliśmy okazję się im przyjrzeć. Myślę, że i Ciebie powinny zainteresować, bo to praktyczne, ogrodnicze nowinki:

  • nożyce do żywopłotów i dmuchawa akumulatorowa od marki Stiga

  • sekator do żywopłotów i gałęzi od marki Gardena

  • jesienny zestaw porządkowy od marki Ramp

  • agrowłóknina ściółkująca od marki Agrimpex

  • ziemia uniwersalna od marki Kronen

  • zestaw nasion oraz koszulka od marki Legutko

  • impregnat „jedna warstwa” od marki Altax

.

Co mnie zachwyciło w tym ogrodzie?

Przede wszystkim, jak w każdym odwiedzonym ogrodzie, niezwykle miłe przyjęcie. To pozwala mi na fajną pracę i swobodne zbieranie materiałów zdjęciowych. Po drugie niebywała konsekwencja, zachowanie swobodnego, rustykalnego charakteru w jego urządzaniu. Nie uleganie modzie oraz nowym trendom i materiałom stosowanym we współczesnych ogrodach. Tu wszystko jest naturalne, nie ma absolutnie żadnych elementów, które odbiegałyby od obranego charakteru.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu,

  • Aranżując ogród warto również dostosowywać go do otoczenia, czyli warunków w jakich zlokalizowana jest działka. Tak jak w tym przypadku, gdzie Marta wkomponowała go w naturalny, podgórski krajobraz,

  • Aranżując ogród warto również być konsekwentnym i trzymać się obranego kierunku. Tak jak tutaj, gdzie powstał typowy ogród rustykalny, naturalny, swobodny, gdzie można spotkać liczne stare elementy. Wszystko jest luźne, pozornie niedopasowane, a zarazem pięknie tworzy całość,

  • Do dekoracji ogrodu, szczególnie w takim stylu, może posłużyć dosłownie wszystko. Każdy, niepotrzebny przedmiot może być samodzielną dekoracją, albo np. stać się efektowną donicą lub elementem większej kompozycji.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc dwudziestą drugą relację z odwiedzonego w roku 2020 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *