Busem przez polskie ogrody – OGRÓD 1 – część 2.

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z pierwszej części opowieści o Lukrecjowym ogrodzie, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Natomiast aby płynnie pójść dalej, przypomnę Ci, że skończyliśmy na przedstawieniu Partnerów projektu, dzięki którym jest on możliwy do zrealizowania, i którymi jest pięć uznanych Firm oraz dodatkowo mój lokalny samorząd:

Ponadto jesteśmy przy “Kąciku Partnera”, czyli właśnie produktach, które pojechały ze mną do ogrodu, co więcej które również częściowo z Kornelią wypróbowaliśmy, chcąc się jakoś dostosować do jednak styczniowej pogody.

Paczka produktowa.

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo piękny kamień, który oczywiście znajdzie miejsce w ogrodzie.

Ogólnie produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób je tu wszystkie wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie jak pokażę je na zdjęciach:

Kącik Partnera w praktyce.

Wizyta w Lukrecjowym ogrodzie nie byłaby udana, gdybym wspólnie z Kornelią trochę nie popracował, powymieniał doświadczeń czy popróbował rzeczy, które przywiozłem. Stąd właśnie tą część miło wspominam i myślę, że będę ją praktykował również w kolejnych 23 ogrodach. W końcu nie ma nic przyjemniejszego jak trochę ogrodniczej pracy, a do tego w doborowym towarzystwie.

A zatem na początek poszły prace na świeżym powietrzu, tym bardziej, że słoneczna pogoda dopisywała. Stąd w “domku narzędziowym”, a konkretnie zabytkowej wieżyczce, wynaleźliśmy jakiś pędzel, którym pomalowaliśmy pergolę… Na ładny, czerwony kolor. Swoją drogą zwróć uwagę, że zima dla ogrodu to trochę “ciężki” czas. Dlatego właśnie warto go ożywić, wprowadzając trochę koloru na pomalowanych elementach, kolorami takimi jak np. “zielony bluszcz”, “stokrotka polna” czy właśnie “czerwone piwonie”.

Następnie wybraliśmy miejsce dla gnejsowej szpilki, wkopując jej postument i obsypując wokół korą kamienną. Super wyszło, pięknie wkomponowało się w rośliny i całą aranżację ogrodu.

Pracom na świeżym powietrzu towarzyszył również miły posiłek, przygotowany oczywiście w super oryginalnym grillu Kornelii. Swoją drogą to jeden z tych elementów dekoracji ogrodu, który wyjątkowo mi się spodobał. Stanowi nie tylko praktyczną rzecz, ale przede wszystkim efektowną i oryginalną.

Natomiast we wszystkich powyższych zajęciach, brakowało nam prac typowo ogrodniczych. W końcu to jednak styczeń i ciężko o nie w ogrodzie. Na szczęście było coś, co mogliśmy zrobić w domu, łącząc przyjemne z pożytecznym. Przyjemne bo udało się coś wysiać, a pożyteczne bo były to nasiona kiełków, niezwykle zdrowych, które są idealnym rozwiązaniem właśnie na tą porę roku, kiedy w ogrodach na świeże warzywa liczyć nie można.

A zatem zagospodarowaliśmy zarówno małe jak i dużą kiełkownicę, mając sporo satysfakcji, z jakby nie było, ogrodniczej pracy.

W ramach naszych “kuchennych rewolucji” podpisałem Kornelii również swój podręcznik, który także był jednym z przywiezionych prezentów.

Zwróć uwagę na powyższe zdjęcie, a konkretnie na widok z kuchni na ogród, jak pięknie i pełnie się prezentuje. To również jeden z kluczowych elementów przy planowaniu i urządzaniu ogrodu, aby cieszyć się nim nie tylko będąc w ogrodzie, ale również w domu, szczególnie w pomieszczeniach często używanych, jak właśnie kuchnia czy salon.

.

Ogród inną porą.

Myślę, że oglądając wszystkie wcześniejsze zdjęcia zgodzisz się ze mną, że ogród wygląda wyjątkowo. Mimo, że to styczeń, ale absolutnie nie można się w nim nudzić. Niemniej musisz wiedzieć, że mimo wszystko to jednak jeden ze “smutniejszych” miesięcy. A zatem co się dzieje tu w sezonie? Musi być wyjątkowo! I jest. Spójrz na poniższe zestawienia zdjęć wykonanych w pochmurny, styczniowy dzień, oraz odpowiadające im ujęcia z pełni sezonu. Myślę, że jakikolwiek komentarz jest tu zbędny.

Natomiast na deser zostawiłem kilka innych ujęć tego ogrodu, w pełnej krasie i rozkwicie. To również zdjęcia z minionego sezonu, które najlepiej pokazuję jego moc. Ponownie zwróć uwagę na rośliny iglaste oraz uzupełniające je trawy i hortensje. Śmiało można powiedzieć, że to ta grupa roślin, robi główny efekt w ogrodzie.

.

Co mnie zachwyciło w Lukrecjowym ogrodzie?

Styczniowa wizyta w ogrodzie Kornelii to ogromna dawka pozytywnej energii. Przede wszystkim wynikająca z pozytywnego nastawienia Właścicielki, która swoim ogrodniczym optymizmem potrafi zarażać. Poza tym pokazany ogród to idealny przykład na to, że samemu można ogród przemyśleć, rozplanować i wykonać. Tak właśnie było w przypadku Kornelii, która własnymi rękami przerzucała tony ziemi, kamienia, sadziła rośliny i wszystko inne po kolei. Osobiście widziałem zdjęcia, którymi ciekawie to udokumentowała. Zresztą polecam Ci lekturę Jej bloga, gdzie samemu się o tym przekonasz.

Ten ogród to także doskonały przykład na to, że wcale nie potrzeba dziesiątek lat, aby cieszyć się fajnym, dojrzałym ogrodem. Jak wspomniałem ten ogród powstał w roku 2012, a zatem zupełnie niedawno. Jak więc widzisz wystarczy zaledwie kilka lat aby swoją przestrzeń zmienić i stworzyć coś wyjątkowego. Jest tylko jeden warunek: trzeba to odpowiednio przemyśleć i wykonać, stosując odpowiednie gatunki roślin.

Jednak to, co imponuje mi najbardziej to fakt, że są osoby, i to wcale nie związane z branżą ogrodniczą, a po prostu zwykli pasjonaci, którzy potrafią stworzyć coś, czego nie powstydziłby się niejeden architekt krajobrazu. Dlatego, że nie sztuką jest nasadzić przypadkowych roślin, ale nasadzić je tak, aby pięknie się komponowały i co najważniejsze: zdobiły ogród przez cały rok.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt “Busem przez polskie ogrody” ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim chyba przekonanie, że dobierając rośliny do ogrodu warto zrobić to tak, aby zdobiły ogród przez okrągłe 12, a nie tylko 6 czy 7 miesięcy. Aby to osiągnąć, w głównej mierze trzeba postawić na rośliny iglaste, które powinny stworzyć główny szkielet ogrodu. Wszystkie inne rośliny, w szczególności liściaste, kwitnące itd. powinny być uzupełnieniem iglastych, umiejętnie wkomponowanym pomiędzy nie. Takie podejście gwarantuje to, że nawet w okresie bezlistnym, ogród nie jest pusty, bo “wypadają” z niego jedynie niektóre pozycje, ale odpowiednio wkomponowane pomiędzy rośliny, które swojego uroku nie tracą. Stąd ogród nie pustoszeje, nie wygląda na “martwy” czy niezagospodarowany.
  • W dużym zakresie warto stawiać na gatunki “sprawdzone”, innymi słowy pospolite, które w uprawie nie sprawiają szczególnych trudności, a poza tym dobrze radzą sobie w naszym klimacie. Gwarantuje to, że z ogrodu “nie wypadają” co chwile poszczególne egzemplarze, którym zaszkodził mróz, susza, deszcz, czy taka lub inna choroba.
  • W zagospodarowaniu ogrodu warto stosować pewnego rodzaju dyscyplinę, czyli trzymać się obranego kierunku w doborze roślin, jak i stosowaniu różnego rodzaju dodatków. Nie warto sadzić ‘wszystkich rodzajów wszystkiego’ i stosować wszystkich dostępnych materiałów dekoracyjnych. W zamian za to lepiej wybrać określoną grupę roślin, również kolorystyczną i określoną grupę materiałów, którą warto powielać w określonych częściach ogrodu. Spowoduje to, że ogród będzie spójny, jednolity i ogólnie bardzo przyjemny w odbiorze.
  • I najważniejsze: warto pamiętać, że ogród można zaplanować i wykonać samemu, wcale nie angażując ogromnych budżetów. Czego najlepszym dowodem jest pokazany ogród Kornelii.

.

Filmowy skrót wizyty w ogrodzie.

Przygotowując się do projektu “Busem przez polskie ogrody”, a konkretnie planując formułę postów opisujących odwiedzone ogrody, pomyślałem że fajnym uzupełnieniem będą krótkie filmowe migawki, w skrócie pokazujące każdą wizytę. Spójrz więc na pierwszą z nich, dotyczącą pierwszego odwiedzonego ogrodu.

.

Weź udział w projekcie.

Kończąc pierwszą relację z odwiedzonego ogrodu, po raz kolejny zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę otrzymasz fajny zestaw produktów od Partnerów, analogiczny jak ten powyższy, a ponadto powalczysz o fajny bonus na końcu projektu, dla najciekawszego z odwiedzonych ogrodów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.
  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.
  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs.

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden, super praktyczny zestaw, w który wchodzą:

  • Kiełkowniki czyli “Domowe ogródki małe” (lucerna, mieszanka delikatna, rzeżucha, rzodkiewka), duży szalkowy kiełkownik z przyciemnionego tworzywa ograniczający proces fotosyntezy oraz firmową, gustowną, materiałową torbę. Kiełkowniki to idealne rozwiązanie właśnie na ten okres, kiedy w ogrodach nie można liczyć jeszcze na świeże warzywa.

  • Miniogródki – gotowe rozwiązania do domowej uprawy warzyw i ziół.

  • Biohumusy – przyśpieszające i poprawiające uprawę.

  • Nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy.

  • Nasiona – łatwy wysiew, praktyczne aplikatory z nasionami.

Od Firmy Rolmarket.pl, fajny, praktyczny zestaw, w który wchodzą:

  • Kalendarz zeszytowy, notesy, kalendarz na lodówkę, smycz, długopis, stylowe rękawiczki.

Od Firmy Sherwin – Williams, praktyczny zestaw, w który wchodzą:

  • Duże notesy firmowe, torba, duża farba w kolorze “Zielony Bluszcz”.

Od Firmy Gnejsy.pl:

  • Duży kalendarz ścienny z mnóstwem ogrodowych inspiracji.

Od Firmy Marolex, fajny, praktyczny zestaw, w który wchodzą:

  • Mini opryskiwacz oraz zestaw gadżetów firmowych: torba, opaska na rękę i długopis, a wszystko w efektownych, odblaskowych kolorach.

Od Urzędu Miejskiego w Nysie:

  • Kalendarz imprez kulturalnych na I kwartał 2018 roku, a zatem spis wszystkich imprez, które organizuje Urząd Miejski w Nysie. Mam nadzieję, że zrobisz z niego użytek i odwiedzisz to moje, fajne Miasto.

.

Co zrobić aby otrzymać powyższy, duży zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże dziś po godzinie 18tej na facebooku, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do dnia 13.02.2018r. do godziny 18, w dniu właśnie 13go lutego wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektuWyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu “Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

 

Post zawiera lokowanie produktów Partnerów projektu.

5 komentarzy

  • Świetny reportaż Tomku 🙂 jestem pod wrażeniem.Z przyjemnością obejrzałam wszystkie zdjęcia i poczytałam o ogrodniczej pasji Korneli . W ogrodzie widać pasję i “dobrą rękę” do roślin.Lubię oglądać takie zadbane ogrody .Podziwiam ludzi ,którzy się znają na tych wszystkich nasadzeniach ,znają mnóstwo nazw roślin ,potrafią się nimi opiekować i świetnie u nich rosną 🙂 Kornelia na pewno należy do takich osób .Gratuluję właścicielce pięknego miejsca na ziemi ,a Tobie udanego pierwszego odcinka “busem przez polskie ogrody” .Pozdrawiam serdecznie

  • Pani Kornelio miałam łzy w oczach z wrażenia. Przepiękne zdjęcia; tyle piękna – jestem w szoku i zazdroszcze Antoniemu, który Wasz ogród ogląda co tydzień. Pozdrawiam, Iwona

  • Bardzo bardzo ładny ogród. Jestem pod wrażeniem kompozycji , doboru roślin i nie przeładowania nasadzeń, ja właśnie tego ostatniego zupełnie nie umiem i ciągle coś dokupuję, sieję a potem jest płacz i zgrzytanie zębów bo już miejsca brak. Mimo że to sezon wegetacyjny to ogród wygląda bardzo żywo, różne odcienie zieleni, brązy i szarości robią z niego prawdziwy kolorowy ogród a żwiry kamienie i dekoracje tylko to jeszcze podkreślają. Duże słowa uznania dla Kornelii za stworzenia takiego pięknego ogrodu oraz dla Tomka za ciekawy reportaż. Już się nie mogę doczekać na kolejny ogród i super relację. Z ogrodowym pozdrowieniem.

  • Muszę jeszcze dodać bo wcześniejszy komentarz był za krótki jak na taką bajkę że ten ogród to odzwierciedlenie osoby, która go tworzyła. Pogoń za harmonią w kolorze i doborze roślin,poezja w ciszy i tajemniczych zakątkach. Niemałe znaczenie ma sąsiedztwo lasu. Dużo wysiłku i uporu bo nie jest łatwo utworzyć coś tak bajecznego z ugoru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *