Busem przez polskie ogrody SEZON 2 – OGRÓD 9 – część 1.

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już drugi rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na dziewiątą w sezonie 2019 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, dziewiątego już w sezonie 2.

Relacja, podobnie jak te ubiegłoroczne, ze względu na ilość materiału, którym chcę się z Tobą podzielić, została rozdzielona na dwie części. Na końcu tej, którą czytasz, znajdziesz odnośnik do drugiej, w której dokończysz podróż przez ten wspaniały ogród. I uwaga: znajdziesz tam również szczegóły KONKURSU, w którym możesz zdobyć fajny zestaw nagród. Polecam.

.

Ogród 9 – królestwo azalii i rododendronów

Jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. W tym ogrodzie zadanie miałem zdecydowanie ułatwione. Dlatego, że to bez wątpienia królestwo wyjątkowych roślin, a konkretnie azalii i rododendronów.

Podkreślenia wymaga również fakt, że to nie jest typowy, przydomowy ogród. Ale wielki pokazowy teren, który nie bez przesady mogę określić słowem „park”. Jak za chwilę zobaczysz, to ogród zdecydowanie inny od dotychczas odwiedzonych busem. Nie tylko ze względu na „parkowy” charakter, ale także sposób zagospodarowania, a przede wszystkim miejsce, w którym się znajduje.

Wracając jednak do kulisów mojej dziewiątej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 2 – 2019, na początek kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Iłowa, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten niebieski kwadrat z numerem 9, to właśnie lokalizacja dziewiątego ogrodu, położonego w województwie lubuskim. Do pokonania miałem zatem średnią odległość, około 230 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018. Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie.

Natomiast będąc już w sezonie 2019, jak pewnie wiesz z pierwszej relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne będą wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment są już dziewięć, z ogrodów od 1 do 9.

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2019?. Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę Gdzie dotarłem w sezonie 2018?, gdzie zobaczysz zbiorczą planszę, właśnie z roku ubiegłego.

Wracając do wizyty, jak zawsze bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z przemiłym Właścicielem i Gospodarzem tego terenu – Łukaszem. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a jak nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku. Dodam również, że to na tyle duży ogród, że mogłem jeździć po nim busem, a zatem parkować go w kilku różnych miejscach.

.

Lokalizacja i układ ogrodu Pudełek Iłowa

Dziewiąty odwiedzony ogród, jak już wspomniałem, położony jest w województwie lubuskim, w niewielkiej, spokojnej miejscowości, w otoczeniu gospodarstw i lasów. Do tego jeszcze w bezpośrednim sąsiedztwie autostrady, a zatem z komfortową możliwością dojazdu. No właśnie. Bo nie wspomniałem Ci jeszcze o najważniejszym. Ten ogród, wszystkie rośliny, rozwiązania architektoniczne i wszystko co Ci tu pokażę, masz możliwość obejrzeć na własne oczy. Dlatego, że to ogród udostępniany do zwiedzania (Pudełek Iłowa), który moim zdaniem powinien być na każdej turystyczno – ogrodniczej mapie Polski.

Sam ogród to kilku hektarowy teren, ciekawie ukształtowany i pofalowany, przez co jego wszystkie atrakcje prezentują się jeszcze lepiej. Na pierwszy rzut oka przypomina jeden wielki ogród, z altanami, trawnikami, rabatami i ścieżkami, którymi spacerując masz możliwość obejrzeć wszystko i to z każdej możliwej strony.

Cały teren ma kilka odrębnych stref, które łączą wspomniane azalie i rododendrony. Jednak mimo to wyglądają zupełnie inaczej i zaskakują innymi elementami. Przednia część tego wielkiego ogrodu to taki typowy przedogródek, który rozciąga się pomiędzy frontową częścią terenu, a okazałym budynkiem, będącym takim współczesnym dworkiem. Głównym elementem przedogródka jest okazały trawnik otoczony głębokimi rabatami i okalającą je wewnętrzną drogą.

Cechą charakterystyczną tego miejsca są przede wszystkim pięknie kwitnące rośliny,

ale także kamienne mury okalające trawnik, które tworzą takie wyniesione rabaty.

Drugą strefą ogrodu, za wspomnianym dworkiem, jest duży, kolorowy plac, będący niczym innym jak miejscem, w którym można nabyć rośliny. Oczywiście głównie azalie i rododendrony, które na sąsiednich hektarach uprawiają Właściciele tego terenu. Dodam również, że wyjątkowo się w nich specjalizują, o czym możesz przekonać się odwiedzając ich profil. Polecam.

Łącznikiem pomiędzy częścią frontową, a pokazanym miejscem handlowym, jest wyjątkowo urokliwy zakątek, który na roboczo nazwałem skwerem pod wisterią. A to dlatego, że poza oryginalnym kącikiem wypoczynkowym,

to właśnie okazała wisteria jest głównym znakiem rozpoznawczym tego zakątka.

Tylna część tego obszernego terenu, za placem handlowym, to dopiero właściwy ogród pokazowy, z którego to miejsce już słynie.

Jednak nie jest to typowy ogród, ale raczej park, ze starodrzewiem i do tego położony w sąsiedztwie lasu.

Całość jest dobrze przemyślana i skomponowana, ma mnóstwo inspirujących elementów, a przede wszystkim jest perfekcyjnie utrzymana i wypielęgnowana.

.

Najważniejsze elementy ogrodu

Dziewiąty ogród, który pojawił się na trasie busa w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 2019, to kolejny ogród zdecydowanie inny od poprzednich. I o to właśnie chodzi, bo staram się aby każdy ogród był inny, miał w sobie inne elementy, zaskakiwał czym innym i dawał inne inspiracje.

Stąd ten ogród właśnie innymi elementami może Cię zaskoczyć. I dać Ci zupełnie inną garść inspiracji i pomysłów, które możesz przenosić do własnego ogrodu. Zanim przejdę do omówienia szczegółów, kilka ogólnych wskazówek, a zarazem bardzo ważnych spraw:

  • przede wszystkim informacja najważniejsza: odwiedzony ogród to ogród prywatny, ale zrobiony z myślą o udostępnieniu do zwiedzania. Dlatego wpisuje się w założenia projektu „Busa”, tym bardziej, że niesie ze sobą niesamowitą porcję pomysłów, rozwiązań i inspiracji godnych podpatrzenia,
  • po drugie to ogród zrobiony z wielkim „rozmachem”, stąd moje wielkie uznanie dla Właścicieli. Muszą odznaczać się wyjątkową wyobraźnią aby coś takiego wymyślić, zrealizować, a przede wszystkim utrzymywać na tak wysokim poziomie,
  • po trzecie to ogród, który stanowi wyjątkowe połączenie rozwiązań architektonicznych, małej architektury i roślin, a zatem wszystkiego, co znajduje zastosowanie w każdym ogrodzie przydomowym,
  • to również wyjątkowe królestwo azalii i rododendronów, które w tym ogrodzie robią ogromne wrażenie. Ich ilość i różnorodność wprawiają w prawdziwe zdumienie, a nawet zakłopotanie, jak coś takiego można utrzymać w tak doskonałej kondycji.

Zalety tego ogrodu mógłbym jeszcze długo wymieniać. Bo naprawdę jest ich tam wiele. Jednak przejdę do bardziej namacalnych elementów i skupię się na sprawach najważniejszych, które tradycyjnie warte są podpatrzenia i przeniesienia do innych ogrodów. W relacji tej muszę jednak obrać trochę inną formułę. Bo jak już wiesz, to ogród zupełnie inny, niecodzienny, a przede wszystkim ogromny. Stąd bardziej niż na omówieniu jego elementów, skupię się na całościowym pokazaniu. Zrobimy sobie wspólny spacer, bardziej pod kątem podziwiania i zobaczenia, że takie miejsca są na świecie. Co więcej, są w Polsce! Przejdziemy przez ten ogród, a Ty wyciągnij z niego to, co uważasz za najlepsze. Będzie to opowieść bardziej zdjęciowa niż słowna, bo mam wrażenie, że ciężko byłoby mi nawet znaleźć odpowiednie, aby to opisać.

Gęste nasadzenia

Wchodząc na teren tego ogromnego ogrodu, na samym początku, wzrok pada na rośliny, a konkretnie ich gęstą i uporządkowaną formę. Mówią inaczej, każda przestrzeń jest starannie zagospodarowana i obsadzona, a rośliny dobrze skomponowane. Tworzą fajny, przestrzenny układ, w którym oczywiście pierwszoplanową rolę odgrywają azalie i rododendrony.

Zadbane trawniki

Zadziwiającym, a jednocześnie budzącym wielkie uznanie jest fakt, że wspomnianym roślinom pozamykanym w starannie skomponowanych rabatach, towarzyszą niezwykle duże i zadbane trawniki. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że to jednak teren otwarty, przez który „przewijają” się tysiące ludzi. Stąd utrzymanie trawników w takim stanie, na tak ogromnej powierzchni, jest dużym wyzwaniem.

Co więcej, zadbane trawniki występują nie tylko na dużych, otwartych przestrzeniach. Ale również w tylnej, parkowej części ogrodu, w której znajdują się wśród drzew, w zacienionym miejscu, a jednocześnie stanowią ciągi komunikacyjne.

Parkowa część ogrodu

Skoro jesteśmy przy trawnikach w części parkowej, to nie można nie wspomnieć również o niej samej. Bo to wyjątkowy ogród leśny, niezwykle atrakcyjnie ukształtowany i perfekcyjnie zagospodarowany. Wielkie, leśne rabaty, poprzeplatane układem trawników, a wszystko oczywiście w cieniu drzew. Robi wielkie wrażenie, a jednocześnie daje dowód, że atrakcyjny ogród można założyć dosłownie wszędzie.

Place zabaw i inne atrakcje

Nierozłącznym elementem części parkowej są liczne wkomponowane w nią atrakcje, jak chociażby place zabaw, efektowne kąciki wypoczynkowe, ozdoby czy wolno spacerujące ptactwo. W końcu jest to teren, który można zwiedzać i warto, aby czuć się w nim swobodnie.

Efektowne dodatki i inne ciekawe elementy

Dziewiąty odwiedzony ogród, jak już chyba zauważyłeś, zachwyca wieloma elementami. Szczególnie swoją naturalną formą, efektownymi nasadzeniami i mnóstwem dodatkowych elementów. Ale to jeszcze nie wszystko, co mam Ci do pokazania. Bo jest tam jeszcze wiele innych, efektownych dodatków. Jednak co to jest i jak wygląda zobaczysz już w drugiej części tej opowieści, o czym wspomniałem na wstępie, dzieląc post ze względu na obszerny materiał zdjęciowy.

Zatem aby dokończyć opowieść o „królestwie azalii i rododendronów oraz wziąć udział w KONKURSIE, przejdź do drugiej części postu.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *