FIESTA GARDEN 2015. Kto był ten wie, kto nie ten nie ma czego żałować.

W dniu wczorajszym, jak każdy „szanujący się” obywatel Opolszczyzny, a już szczególnie zainteresowany branżą ogrodniczą udałem się do miasta wojewódzkiego Opola na targi FIESTA GARDEN 2015.

Ponieważ miałem do pokonania około 70 kilometrów, a nie specjalnie chciało mi się jechać samemu, na wycieczkę wybrały się ze mną dwie Sąsiadki. Specjalnie nie musiałem je długo namawiać ponieważ tematyką ogrodową są zainteresowane równie mocno jak ja więc decyzja o wyjeździe była szybka i jednogłośna.
Zatem jedziemy. Specjalnych emocji nie było, zwykła podróż.

Po około godzinie dotarliśmy na miejsce i pierwsze wrażenie wydało się pozytywne. Obiekt wystawienniczy jest duży, nowy i nowoczesny więc robi dobre wrażenie. Oczywiście zakupiliśmy grzecznie bilety i weszliśmy do środka.

No tu już nie było tak przyjemnie. Co prawda obiekt od wewnątrz równie ciekawie wyglądał, ale właściwie nie przyjechaliśmy tu aby go podziwiać.

Zresztą zobaczcie wszystko w telegraficznym skrócie:

2

3

4

5

7

8

9

10

11

12

13

14

15

Jak mogę podsumować same targi?

No cóż. Wyszliśmy szybciej niż dojechaliśmy czyli po niecałej godzinie, a w tym czasie zaliczyliśmy kolejkę do kasy oraz obeszliśmy wszystko wolnym krokiem dwukrotnie. Dodam, że podczas standardowej wizyty w markecie jestem dłużej na dziale ogrodowym niż byłem wczoraj na targach. Do tego wszystkiego do marketu nie pobiera się opłaty za wstęp, a do zobaczenia jest o wiele więcej.

Całość targów można podsumować jednym zdaniem: kto był ten wie, kto nie ten nie ma czego żałować.

Ale ogólnie wycieczkę można podsumować pozytywnie. Zawsze jak ktoś mnie zapyta czy byłem na targach FIESTA GARDEN 2015 to mogę udzielić twierdzącej odpowiedzi. A to zawsze dobrze wygląda „w środowisku”.
Poza tym wstęp kosztował 5 złotych, a za darmo otrzymałem dwie gazety o łącznej wartości 5,48 złotego. Nie licząc oczywiście innych darmowych ulotek i folderów ;-), które obecnie przechowuję w samochodzie. Koszty dojazdu pominę.

Czy pojadę za rok? Jeśli targi się odbędą pewnie tak, zawsze będzie można porównać czy coś się zmieniło. Na plus oczywiście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *