30 sposobów na obrzeże ogrodowe. Czyli czym i po co oddzielić?

Ogród to takie miejsce, które chyba każdy widział. Pewnie Ty także. Więc jeśli sięgniesz głębiej do pamięci, natychmiast zobaczysz, że ogród to nie jest jednolita powierzchnia, w której występuje tylko jeden element np. trawa. Albo kamień. Albo kora. Albo cokolwiek innego. To wszystko musi być jakoś oddzielone. I do tego służy właśnie obrzeże ogrodowe.

A dlaczego? Bo w dzisiejszym standardzie urządzania ogrodów występuje wiele elementów i nawierzchni, które łączą się w różnych możliwych konfiguracjach. Przyznam się, że ja także nie widziałem ogrodu, który nie łączyłby w sobie różnych materiałów. Gdzie trawnik nie łączyłby się płaszczyznami kamiennymi, korowanymi czy ziemnymi. A skoro tak, to chcąc zachować trwały efekt i „niemieszanie się” sąsiadujących materiałów nawierzchniowych, warto pomyśleć o ich trwałym oddzieleniu. Czyli właśnie użycia rozgranicznika pt. obrzeże ogrodowe. Przede wszystkim ze względów estetycznych, ale także praktycznych. A może właśnie przede wszystkim ze względów praktycznych.

Materiałów, sposobów i pomysłów na oddzielenie sąsiadujących nawierzchni jest dużo. Jednak zanim zdecydujesz się na to jedno konkretne, warto abyś wziął pod uwagę co będziesz oddzielał. Czyli jakim materiałem będą wyłożone powierzchnie terenu, które chcesz od siebie oddzielić.

.

Z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że warto wziąć pod uwagę następujące, ogólne fakty:

  • oddzielenie trawnika warto wykonać jak najbardziej „szczelnym” materiałem czyli takim, który ograniczy albo wyeliminuje szczeliny i łączenia elementów. Chodzi o to, że w każdą szczelinę trawa prędzej czy później wrośnie i mimo obrzeża przedostanie się na drugą, teoretycznie oddzieloną powierzchnię.
  • oddzielenie trawnika warto wykonać tak, aby możliwe było, podczas koszenia, najechanie na nie kołem i ciągłe, jednolite wykoszenie. Unikniesz konieczności dokaszania podkaszarką, co będzie konieczne jeśli obrzeże będzie wysokie czy nieregularne i koło kosiarki jedynie do niego „dojdzie”. Wówczas zawsze przy obrzeżu powstanie niedokoszony pas.
  • oddzielenie powierzchni wyłożonych korą warto zrobić obrzeżem nieco wyższym aby utworzyć dla kory minimalne „bandy”. Kora jest materiałem sypkim i ma tendencje do przemieszczanie pod wpływem Twojego chodzenia, biegania Twoich zwierząt czy chociażby wiatru. Efekt „bandy” częściowo ograniczy to zjawisko.
  • oddzielenie powierzchni wyłożonych kamieniem można wykonać obrzeżem niższym jednak mimo wszystko takim aby minimalnie wystawało ponad powierzchnię wyłożonego kamienia. Mimo, że kamień dużo mniej przemieszcza się niż kora to jednak nie zaszkodzi również stworzyć mu małe „oparcie”.
  • najładniej wglądają obrzeża „grube”, które oprócz funkcji, którą pełnią, tworzą jednocześnie element dekoracyjny.
  • najtrwalsze są obrzeża kamienne, betonowe, które w odróżnieniu od plastikowych, drewnianych dają trwały i ponadczasowy efekt. Nie „zużywają się”, nie uszkadzają, w związku z czym są praktycznie bezobsługowe.
  • najbardziej podatne na uszkodzenia są obrzeża plastikowe oraz drewniane, które mogą zostać uszkodzone, przesunięte czy trwale zniszczone podczas koszenia, najechania pojazdem czy nawet nieumyślnego kopnięcia.
  • obrzeże wpływa na styl ogrodu czyli pewne materiały będą Ci z góry pasowały albo nie. Fakt bezsprzeczny, nie wymaga komentarza. Jednak to wcale nie chodzi tylko o wgląd czyli, że do nowoczesnego ogrodu nie będą pasowały drewniane rolbordery. Ale pewne obrzeża, ze względu, na swoje właściwości, pozwalają odpowiednio aranżować przestrzeń. Np. do geometrycznego ogrodu, gdzie dominują linie proste możesz użyć praktycznie każdego materiału. Ale już do wykonania łuków, tym bardziej dużych i na małych odcinkach już nie. Nie zrobisz tego betonowego obrzeża o długości metra czy z pala drewnianego o długości dwóch metrów. Ale za to z kostki czy giętkiego plastiku jak najbardziej.
  • na trwały efekt oddzielenia powierzchni ma wpływ sposób mocowania obrzeża. Są obrzeża mocowane na stałe, „na sztywno” co gwarantuje najlepszy efekt, a są także obrzeża, które nie są na stałe związane z podłożem. To wszelkiego rodzaju układane kamienie, belki, które przemieszczając się, powodują także przemieszczanie oddzielanych powierzchni.
  • metody naturalne czyli obrzeże bez obrzeża. Są metody, które pozwalają oddzielić powierzchnie bez użycia jakiegokolwiek materiału, a jedynie przy odpowiednim kształtowaniu elementów naturalnych. Jak to wgląda zobaczysz poniżej.

.

Zanim przejdziesz dalej, polecam Ci podręcznik mojego autorstwa “Jak przejść z ogrodem na TY?”. Uważam, że powinien zapoznać się z nim każdy obecny lub przyszły właściciel działki, domu i ogrodu.
BANER zogrodemnaty
Pomoże Ci on rozwiązać szereg problemów w Twojej drodze: od poszukiwań działki, do urządzenia lub przebudowy ogrodu. Bez względu, na którym etapie jesteś. To JEDYNE opracowanie, które jeszcze bardziej szczegółowo niż na blogu, w prosty, praktyczny i oparty na przykładach sposób, tłumaczy zawiłe sprawy geodezyjne, granic działek i problemów z tym związanych, niwelacji terenu i samodzielnego, kompleksowego zaprojektowania i wykonania ogrodu.
Jestem przekonany, że podręcznik pomoże Ci nie tylko rozwiązać szereg problemów, ale również może przyczynić się do oszczędności Twojego czasu, nerwów i pieniędzy. Spójrz na ofertę sprzedaży.

.

Top 29 obrzeży, czyli 29 sposobów na obrzeże ogrodowe

1. Kostka betonowa

A przy okazji… Walczysz z mchem, porostami czy glonami?

2. Obrzeże chodnikowe betonowe 

3. Kamień polny duży i mały

4. Głazy nieforemne

 

5. Kostka granitowa foremna czyli o jednakowych, normowanych rozmiarach.

6. Obrzeże ogrodowe granitowe nieforemne

 

7. Kostka granitowa wielorzędowa – układana w kilku rzędach. Pierwszy od strony trawnika, najczęściej nieco niżej. Główną zaletą tej metody jest strona praktyczna przy koszeniu czyli możliwość najechania kołem na niższy rząd i wykoszenie trawnika bez konieczności używania podkaszarki.

8. Cegła, najczęściej stara, porozbiórkowa

9. Drewniane deski

10. Bez obrzeża – na styk – w przypadku trawnika jest to pionowe ścinanie krawędzi, które tworzy idealnie równą linię oddzielającą, do której można dosypać dowolny materiał. Minusem tej metody jest jednak słaba ochrona przed przerastaniem, niczym nie ograniczonej, trawy na sąsiednią powierzchnię, a to oznacza zdecydowanie większe nakłady pracy na bieżące utrzymanie.

I kolejne pytanie…. myślisz o takich krawędziach trawnika?

11. Pale, pnie i konary

12. Podkłady kolejowe – materiał budząc sporo kontrowersji, który ma tle samo zwolenników co przeciwników. Argumentem tych drugich jest przede wszystkim szkodliwość substancji chemicznych, którymi podkłady są nasączane. Stąd nie polecam, ale wymieniam bo wiem, że w ogrodach jest stosowany…

13. Odlewy betonowe np. z formy z butelek plastikowych. Są to obrzeża do samodzielnego wykonania i nie często się je spotka. Przyznam szczerze, że nie widziałem ich jeszcze „na żywo”, a jedynie spotkałem się na zdjęciach kilku ogrodów. Jednak jeśli komuś się podoba to dlaczego nie?

14. Palisady betonowe

15. Obrzeża metalowe

16. Stałe elementy ogrodowe czyli chodniki, murki, ogrodzenia, budynki i wszystko o co może „wesprzeć” się sąsiednie wyłożenie powierzchni. Bez wątpienia praktyczne rozwiązanie, które przy okazji jednej funkcji, daje też korzyść dla innej. Oszczędza sporo pracy i kosztów związanych z wykonaniem dodatkowego obrzeża. Jednak nie wszędzie da się zastosować i wykorzystać.

17. Płotki wiklinowe

18. Kołki drewniane

19. Plastry drewniane. Z tego co wiem, najlepsze i najtrwalsze są akacjowe

20. Stare dachówki

21. Taśma plastikowa

22. Listwy plastikowe – elementy o długości około 1m, łączone ze sobą za pomocą „zatrzasków”. Do podłoża przytwierdzane za pomocą specjalnych „szpilek”. Zaletą tego materiału jest przede wszystkim to, że umożliwia tworzenie dowolnych krzywizn i łuków, często wykonywanych przy aranżacji ogrodu.

23. Rolborder drewniany

24. Rolborder plastikowy

Jest jeszcze spora grupa innych materiałów na obrzeża, które swego czasu zdarzyło mi się widzieć. Jednak nie posiadam zdjęć, a nie chcę samowolnie kopiować. Ale po poniższych hasłach, na pewno samodzielnie będziesz w stanie odszukać.

25. Grube liny, sznury
26. Stare pokrywki
27. Gabiony metalowe
28. Płotki plastikowe
29. Różnego rodzaju galanteria betonowa

Natomiast nie wiem czy zauważyłeś, ale w tytule jest 30 sposobów na obrzeże ogrodowe. A tu podaję tylko 29. To nie błąd. To 30 czeka na propozycję od Ciebie. Jeśli znasz jakieś ciekawe, podziel się w komentarzu. 🙂

.

Reasumując

Rodzajów materiałów, różnorodność pomysłów, a przede wszystkim metod wykonania obrzeża ogrodowego są dziesiątki, a pewnie i setki. Właściwie każdy z wymienionych materiałów na obrzeża można użyć na kilka sposobów. I na kilka sposobów można wykonać nim obrzeże. A jedyne ograniczenie to Twoja pomysłowość.

Ważne jednak aby w tej pomysłowości „nie przesadzić” i aby z chęci bycia za wszelką cenę indywidualnym, nie zatracić podstawowej funkcji, której obrzeża ogrodowe mają służyć. A mają służyć przede wszystkim jednemu: ograniczać powierzchnie i zabezpieczać materiał, który na tej powierzchni się znajduje. Dopiero elementem numer dwa, jakby dodatkowym i przy okazji to jest wygląd i ewentualne korzyści estetyczne obrzeży. Nie może jednak być tak aby funkcja dodatkowa przerosła funkcję podstawową czyli cel ich wykonania. A tak niestety często się zdarza.

Dlatego Ty, jeśli będziesz wykonywał obrzeża, stawiaj na metody sprawdzone. Nie warto za bardzo eksperymentować ponieważ każdy błąd obróci się przeciw Tobie. Obrzeże źle wykonane nie spełni swojej funkcji, obrzeże nie trwałe, za jakiś czas będzie trzeba wymienić, obrzeże wykonane byle jak, nie zabezpieczy w pełni oddzielanych powierzchni. A wszystko to sprowadzi się do jednego: dodatkowej, niepotrzebnej roboty, nerwów, pewnie także kosztów. Pamiętaj o jednym: natury nie oszukasz, sam siebie może, ale na krótką metę.

.

Obrzeże ogrodowe, poza różnorodnością materiałów, to także duża rozpiętość cenowa, na którą składają się koszty zakupu materiału oraz koszty robocizny. Są takie, które są tanie w zakupie, a drogie w wykonaniu. I odwrotnie. A także drogie albo tanie w zakupie i wykonaniu. Po drugie niektóre z nich, nawet bez doświadczenia, wykonasz sam, a przy innych możesz mieć trudności i być może będziesz musiał skorzystać z czyjejś pomocy.
Jednak wykonanie obrzeża ogrodowego to nie budowa domu czy lot w kosmos i właściwie każdy, przy odrobinie chęci, może je wykonać. Nawet takie stosunkowo najtrudniejsze, z kostki.

Jeśli o tym myślisz koniecznie spójrz na mini poradnik: Obrzeże trawnikowe z kostki brukowej. Krok po kroku, zrób to sam.

.

Myślę, że w powyższych przykładach podpatrzyłeś coś dla siebie, a jeśli jesteś na etapie rozmyślania o obrzeżach do swojego ogrodu, będziesz miał z czego wybrać.

I na koniec raz jeszcze: chcesz samodzielnie zaprojektować ogród? Polecam Ci mój podręcznik:

A może chcesz abym zrobił to za Ciebie? Może coś podobnego jak poniżej? Zapraszam do kontaktu.

23 komentarze

  • Ile sposobów na obrzeża tyle różnych ogrodów. U mnie przeważa kamień jak zresztą zauważyłeś! Sama wszystkie układałam, nawet bruk w ogrodzie. Ze mnie się nabijają, że mogłabym otworzyć profesjonalne usługi brukarskie 😀 Przyznam się ciężka praca układanie kamieni! Jak zawsze cudnie napisany post i do tego bardzo przydatny. Zabieram do siebie 😉

  • Bardzo interesujący artykuł i mnóstwo rozwiązań 🙂 U mnie są podkłady kolejowe ….układane były wiele lat temu 🙂 Cały czas je bardzo lubię i uważam ,że w takich ogrodach parkowo-leśnych,jak mój, to świetne rozwiązanie i chyba nic innego by mi nie przypasowało….Owszem kiedyś były tzw,krawężniki betonowe ,których nie cierpiałam i uważałam ,że są po prostu brzydkie 🙁 ….ale w wielu innych (np,bardziej kwiecistych ogrodach)myślę,że nie rzucałyby się w oczy i by pasowały .Z przyjemnością przeczytałam i pooglądałam zdjęcia 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • W jednym z ogrodów przewijających się na zdjęciach rodzajów obrzeży jest więcej niż roślin 😉
    Zapomniałeś jeszcze o płotkach wyplatanych z wikliny, które wyglądają świetnie w wiejskich oraz naturalistycznych ogrodach, a także w warzywnikach.
    Osobiście temat obrzeży mam ciągle na uwadze, bo w paru miejscach potrzebuję czegoś, co nie zrujnuje kieszeni, a jednocześnie nie będzie wyglądało tandetnie (więc wszelkie tanie plastiki odpadają). Ideałem byłaby cegła rozbiórkowa lub stare deski, legary itp. Opcjonalnie trochę pni po pocięciu na kawałki dałoby radę utworzyć obrzeże przy trawniku.

  • Bardzo ciekawy artykuł i wiele przydatnych informacji. Każdy z całą pewnością może znaleźć coś do swojego ogrodu 🙂
    W swoim ogrodzie najbardziej preferuję naturalne obrzeża takie jak kamień polny i rolbordery drewniane 🙂
    Pozdrawiam

  • Dziekuje za te informacje bardzo ciekawe 🙂
    A czy mozna wykopac rowek w ksztalcie litery V
    wylozyc czarna folia ogrodnicza i wsypac gruboziarnisty gres lub zwir ? . Pownie trzeba bedzie uzywac podkaszarki….

    • Ciekawy pomysł, ale widzę jedno ale. Ten gres lub żwir będzie równo z płaszczyzną trawnika, z góry niczym nie “ograniczony”. Więc pewnie będzie się lekko przesypywał na trawę, szczególnie jeśli trawnik i to miejsce będzie intensywnie użytkowane.
      Ale pomysł ogólnie fajny, można mu nadać numer 31 na liście 🙂

  • Jak zwykle dzięki za każde dobre słowo 🙂
    To co poruszył elfickizakątek to fakt, płotki wiklinowe wglądają ładnie i naturalnie.
    Ale to właśnie bardziej płotki niż obrzeża. Podobnie jak wszelkiego rodzaju płotki drewniane, plastikowe, metalowe itd. Dlatego ich nie poruszałem, może to będzie temat na osobny wpis?
    Pozdrawiam chłodno w te afrykańskie dni 😉

  • Witam,
    do wymienionych rozwiązań powyżej, dodać należy obrzeże plastikowe, które jest dostępne bodaj od ubiegłego roku. Gardener jest bardzo łatwy w stosowaniu, ponieważ jest jednocześnie elastyczny i wystarczająco stabilny, by utrzymać się między oddzielanymi strukturami. Jest grubszy od taśm, a jednocześnie bardzo giętki, kółko można ułożyć z łatwością bez nagrzewania tego obrzeża. Jest niewysokie, ma około 4 cm wysokości. No i największa zaleta: odpadają żmudne łączenia krótkich odcinków, ponieważ ma aż 10 metrów długości!

  • Ja u siebie stosuję obrzeża trawnikowe geoborder i sprawdzają się świetnie. Ładnie wszystko oddzielają, są praktycznie niewidoczne. Montaż bardzo łatwy, do tego można kształtować je na dowolny sposób. Efekt super.

  • Bardzo ciekawy artykuł, tym bardziej że wszystko zostało zaprezentowane na zdjęciach. Dzięki temu decyzja z wyborem obrzeża była zdecydowanie szybsza. Wybrałam coś podobnego do listwy, taśmy plastikowej tylko z specjalnym miejscem na przewody elektryczne. Nazwa tego obrzeża to roleo. Naprawdę świetna sprawa.

  • Aranżacje są przepiękne, a artykuł przypadł mi do gustu w 100%. Tym bardziej, że na wiosnę planuję duże zmiany w moim ogrodzie 🙂 Szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać, aż będę mogła innym się pochwalić swoją pracą. Dzięki tej stronie mogłam podejrzeć jak się prezentują dane obrzeża i wybór jednak nie był tak trudny jak myślałam. Kupiłam obrzeża elasteo, ładnie wyglądają i nie są tak pracochłonne jak oddzielanie rabat kostką lub kamieniem. Więc teraz pozostaje tylko czekać na wiosnę i brać się za pracę 🙂

  • Całkiem inaczej wygląda ogród jak są zamontowane obrzeża. Przynajmniej jest ta granica między trawnikiem, a rabatami. Więc jednak cieszę się że ta technologia idzie do przodu i producenci wymyślają różnego typu obrzeża. Jak np. te obrzeże elasteo o którym ktoś już wcześniej wspominał. Jak dla mnie bomba, bardzo szybko się je montuje co dla mnie było akurat bardzo ważne.

  • Artykuł ciekawy i użyteczny.
    Mnie w pozytywnym odbiorze nieco przeszkadzał błąd ortograficzny „nie mieszanie się”.
    Przeczenie “nie” z rzeczownikami piszemy razem, np. niepalenie, niemieszanie się.

  • Błąd ortograficzny,akurat dla mnie nie był aż tak znaczący, najważniejsza jest treść artykułu, która mnie urzekła,a zdjęcia jeszcze bardziej w tym utwierdziły. Właśnie planuję generalną zmianę ogrodu i na pewno zaczerpnę kilka pomysłów z tej strony. Nawet jest już na dobrej drodze, bo właśnie kupiłam obrzeża limiteo, więc lada moment zacznę prace w ogrodzie.

  • Z pewnością wykorzystam kilka pomysłów w swoim ogrodzie. Najbardziej podoba mi się kombinacja z łączeniem kilku odcieni kamienia i coś takiego chciałabym zrobić w swoim ogrodzie. Nie wiem tylko jeszcze jakiego obrzeża użyć do oddzielenia kamieni, ale wstępnie myślę nad tym obrzeżem limiteo, bo jednak jest tańszy i nie rzuca się tak w oczy

  • Super pomysły, świetny artykuł 🙂 Niestety póki co, nie mogę zainwestować w rollborder z prawdziwego zdarzenia, ale zamierzam wykorzystać pozostałości z budowy dachu – blachę falistą pociętą w odpowiednie paski. Myślę, że jej funkcjonalność będzie ok, tylko muszę opracować estetykę 🙂

  • Piękne te zdjęcia załączonych przykładów i te ogrodowe ścieżki. Jednak w moim wypadku jak poczytałem też inne artykuły, jak ten chociażby wybieram rozwiązanie betonowe, bo najlepiej się u mnie sprawdzi, ze względów praktycznych i prostoty samej

  • jak dużo inspiracji! Można znaleźć coś dla siebie, ja właśnie zastanawiam się jakie obrzeża wybrać do oddzielenia rabat od trawnika, myślałam o takich z cellfastu. Ktoś może podzielić się opinią?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *